Prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił na posiedzeniu rządu, komentując wyrok dla Marine Le Pen, iż władza sądownicza jest niezależna; mówił także, iż każdy ma prawo do odwołania się od wyroku – podała w środę AFP powołując się na uczestników spotkania.
Szef państwa dotąd nie wypowiadał się w sprawie poniedziałkowego wyroku dla liderki skrajnej prawicy. Rozmówca AFP przekazał, iż na posiedzeniu rady ministrów Macron wystąpił jako „gwarant instytucji” i bez wchodzenia w szczegóły werdyktu wobec Le Pen przypomniał o „bardzo ogólnych zasadach”.
Przypomniał, iż „wszystkim osobom podlegającym prawu” przysługuje możliwość apelacji. Zarazem podkreślił, iż władza sądownicza jest „niezależna” i „sędziowie powinni być chronieni i mają prawo, by być szanowani” – relacjonuje AFP.
Rzeczniczka rządu Sophie Primas przekazała po spotkaniu wypowiedzi prezydenta w podobny sposób. „Przypomniał o trzech rzeczach. Pierwszą oczywiście jest to, iż wymiar sprawiedliwości jest niezależny i podejmuje decyzje w pełni niezależnie, a więc trzeba go respektować jako filar naszej demokracji” – powiedziała Primas.
Szef państwa – dodała – podkreślił ponadto, iż groźby wobec sędziów są absolutnie nieakceptowalne. „Trzecią rzeczą wymagającą przypomnienia było to, iż każdy ma prawo do równej sprawiedliwości i iż prawo jest takie samo dla wszystkich” – powiedziała Primas. (PAP)