Afera wokół posła z Wielkopolski. Prokuratura wszczyna czynności. Michał Kołodziejczak kategorycznie odrzuca oskarżenia

1 godzina temu

W piątek, 9 października, Kanał Zero opublikował reportaż dotyczący Michała Kołodziejczaka - byłego wiceministra rolnictwa oraz posła wybranego do Sejmu w 2023 roku z okręgu gnieźnieńsko-konińskiego.

W materiale dwie były współpracowniczki polityka zarzucają mu przemocowe i agresywne zachowania. Z relacji kobiet wynika również, iż parlamentarzysta miał nakłaniać je do zażywania substancji odurzającej.

Koalicja Obywatelska zawiesiła posła

W reakcji na opublikowany materiał rzeczniczka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, Dorota Łoboda, poinformowała następnego dnia o decyzji władz ugrupowania o natychmiastowym zawieszeniu posła w prawach członka klubu.

W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi posła Michała Kołodziejczaka, klub Koalicji Obywatelskiej podjął decyzję o jego zawieszeniu w prawach członka. Potępiamy zachowania, które zostały przedstawione w udostępnionych materiałach. Nie akceptujemy żadnej formy przemocy i wyrażamy solidarność z poszkodowanymi kobietami - napisała w serwisie X rzeczniczka KO.

Klub Koalicji Obywatelskiej poinformował jednocześnie, iż oczekuje pełnej weryfikacji doniesień medialnych przez adekwatne służby i organa ścigania.

Michał Kołodziejczak odpiera zarzuty

Michał Kołodziejczak kategorycznie odrzuca wszystkie oskarżenia. Poseł podkreśla, iż przedstawione w materiale zarzuty to bezpodstawne pomówienia nakierowane na zniszczenie jego reputacji.

W niedzielę, 11 października poseł stawił się w delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi, gdzie w towarzystwie detektywa Krzysztofa Rutkowskiego złożył oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na jego szkodę.

Śledczy wszczynają czynności z urzędu

W poniedziałek, 12 października, Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o wszczęciu czynności sprawdzających z urzędu. Śledczy badają wątki dotyczące rzekomego zmuszania do określonych zachowań oraz udostępniania nielegalnych substancji.

Ruch prokuratury w sprawie posła Michała Kołodziejczaka skomentował Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Waldemar Żurek.

Standardy państwa prawa są proste: jeżeli pojawia się podejrzenie przestępstwa, prokuratura działa z urzędu. Niezależnie od nazwiska i zajmowanego stanowiska. Nie ma świętych krów - napisał w mediach społecznościowych szef resortu sprawiedliwości.
Idź do oryginalnego materiału