Nowe informacje: Politico doniósł w środę 2 kwietnia, iż administracja USA stworzyła "co najmniej 20 grup" na komunikatorze Signal. Z tylu miał korzystać zespół doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA, Mike’a Waltza. Grup używano do dyskusji nad globalnymi kryzysami. Według portalu, który dotarł do informacji, aplikacja Signal była wykorzystywana do omawiania kwestii związanych między innymi z Ukrainą, Chinami, Gazą, Afryką i polityką wobec Europy. Uczestnikami czatów byli często członkowie gabinetu oraz wysocy rangą urzędnicy. Wszyscy czterej informatorzy Politico przyznali, iż widzieli przypadki omawiania poufnych informacji na komunikatorze.
REKLAMA
Zobacz wideo Atlantic Gate: By zlikwidować lidera Huti można zabić jeszcze 50 innych osób
Tło sprawy: Dotychczas wiadomo było o istnieniu tylko jednej grupy. Poinformował o niej w zeszłym miesiącu amerykański "The Atlantic". Redaktor naczelny tygodnika Jeffrey Goldberg opublikował wówczas pełny zapis rozmów czołowych urzędników administracji Trumpa prowadzonych w aplikacji Signal. Dyskusja dotyczyła planowanego ataku na Huti w Jemenie. Dziennikarz z powodu pomyłki Waltza znalazł się wśród członków czatu. Biały Dom w oficjalnych komunikatach bagatelizuje znaczenie naruszenia procedur bezpieczeństwa argumentując, iż wyciek informacji nie spowodował żadnych konsekwencji. Nieoficjalne doniesienia wskazują jednak, iż Trump miał być wściekły na Waltza. Więcej w artykule:
Kontrowersje wokół afery: Wokół sprawy pojawia się jednak wiele pytań, na przykład czy uczestnicy czatu posługiwali się prywatnymi telefonami, które mogły być narażone na inwigilację obcych służb. Uczestnicząca w dyskusji dyrektorka Wywiadu Narodowego Tulsi Gabbard podróżowała z telefonem w regionie Indopacyfiku. Podczas przesłuchań w Kongresie nie podała jednak krajów, które odwiedzała. Praktyka komunikowania się wysokich rangą urzędników dzięki Signala budzi obawy ekspertów ds. bezpieczeństwa. Wskazują oni na możliwe naruszenia przepisów o ochronie informacji oraz zasad archiwizacji dokumentów federalnych.
Więcej o aferze Signalgate przeczytasz w tekście: "Fatalna pomyłka administracji Donalda Trumpa. "The Atlantic" ujawnia kolejne wiadomości. Bomby, drony i emoji".Źródła: Politico, IAR