Bodnar przyznaje, iż spodziewał się odwołania: „Kiedy bierze się za tak wrażliwy odcinek jak reformowanie wymiaru sprawiedliwości, trzeba być przygotowanym, iż to może się któregoś dnia zdarzyć”. Zaprzecza jednak, by Roman Giertych – którego ambicje ministerialne były głośno komentowane – bezpośrednio doprowadził do jego dymisji.
Były minister mówi o trudnej atmosferze w polityce: „Ciągłe poganianie i eskalowanie napięcia nigdy nie pomaga, jeżeli chce się budować silne, stabilne państwo”. Wskazuje, iż jego praca przyniosła konkretne efekty: uchylenie kilkunastu immunitetów, akty oskarżenia wobec osób z najwyższych szczebli władzy oraz audyty 600 upolitycznionych spraw.
Zapytany o groźby ze strony polityków PiS, którzy zapowiadają rozliczenia po ewentualnym powrocie do władzy, Bodnar odpowiada stanowczo: „Nie mam się czego bać. Wszystko, co zrobiłem, było zgodne z procedurami”. Dodaje, iż wierzy w zwycięstwo obecnej koalicji w 2027 r.

1 miesiąc temu












![Sukces edukacyjny w Rzekuniu. Nagrody dla szkoły i wójta! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2025/600972641_25480342998269987_4078915255483892350_n.jpg)