Czy literatura tworzona przez kobiety różni się od tej, której autorami są mężczyźni? Czy nie wiedząc, jakiej płci jest osoba autorska, możemy domyślać się tego na podstawie treści albo formy? Czy istnieje coś takiego jak literatura kobieca? A jeśli, to może jest też literatura męska? Co z osobami, które są niebinarne? Czy książki, które piszą, mają swoją osobną szufladę? Jaką etykietą ich twórczość jest oznaczona? Do jakiej przegródki wepchnięta? A czy płeć osoby czytającej ma znaczenie? Czy w spotkaniu dwojga ludzi, które odbywa się poprzez literaturę w momencie czytania, jest istotne, które z nich to ona, które on, czy może ono? Kto jest kim, skoro jest w tym wszystkim jeszcze opowiadana historia i wykreowane postaci, z którymi można się utożsamić, będąc zarówno piszącą, jak i czytającym? Czy literatura nie może być po prostu piękna i już? Bez dookreślania? A jednak.
A jednak. O książce „Sztuka powieści. Antologia wywiadów II z «The Paris Review»”
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- A jednak. O książce „Sztuka powieści. Antologia wywiadów II z «The Paris Review»”
Powiązane
O ministrze i wydatkach rządu / ALmec_33
35 minut temu
Kolejki po paszporty
57 minut temu
Wjechał autem nad Morskie Oko. Dyrektor TPN zabrał głos
1 godzina temu
Zielone Świątki / Dobromir
2 godzin temu
Polecane
Brat brata
35 minut temu
Hit transferowy. Polski klub zaczyna od mocnego uderzenia
1 godzina temu
UOKiK sprowadzony na ziemię. Rząd przejmuje istotny projekt
1 godzina temu
Cieszyńska Noc Muzeów miała wiele odsłon| ZDJĘCIA
1 godzina temu











