Mostowiakowie i Zduńscy wprowadzają Polskę do Unii, zespół hip-hopowy LSO łączy petroseksualność z eskapizmem, a Katarzyna Kozyra rozmawia z „bulwą” na szyi i własną Zadyszką. W tym samym czasie rozmiękła parówka łaknie ketchupu. „Pięć adaptacji” Mateusza Górniaka to cztery poematy sceniczne pisane prozą i kilka kadrów z YouTube’a przypominających nam o tym, iż Górniak w postmodernistycznej kuchni odnajduje się jak Thermomix. Bywa wysoko, bywa plebejsko. Bywa śmiesznie lub krindżowo. Ale przeważnie ta zupa jest po prostu gorzka.
A jak adaptacja. O książce „Pięć adaptacji” Mateusza Górniaka
3 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- A jak adaptacja. O książce „Pięć adaptacji” Mateusza Górniaka
Powiązane
Tusk drwi, Nawrocki buduje relacje z USA
22 minut temu
4-latek wpadł do hotelowego basenu. Wezwano LPR
1 godzina temu
Z naszego 'meca' jedna, wielka heca ... / Dobromir
1 godzina temu
Polecane
Szok! Gwiazdor NBA trafił do aresztu
1 godzina temu
Kolejny biznes Michaela Jordana. Otwiera nowy klub
1 godzina temu
Ogromna oglądalność finałów NBA. Podano liczby
1 godzina temu











