41 wet w pierwszym roku Karola Nawrockiego. Ukraina uderzyła w rosyjską rafinerię

dzienniknarodowy.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: 41 wet w pierwszym roku Karola Nawrockiego. Ukraina uderzyła w rosyjską rafinerię


Karol Nawrocki kończy pierwszy rok prezydentury z 41 wetami, a skutki jego decyzji stają się osią ostrego sporu z rządem. Tymczasem Ukraina przeprowadziła atak na rosyjską rafinerię położoną ponad 700 kilometrów od granicy. Ten poranek przypomina, iż Polska musi jednocześnie pilnować jakości własnego państwa i twardo oceniać sytuację za wschodnią granicą.

Rok prezydentury pod znakiem weta

Karol Nawrocki kończy pierwszy rok urzędowania z rekordową liczbą 41 wet. To bilans, który pokazuje skalę napięcia między Pałacem Prezydenckim a większością rządową. Weto jest konstytucyjnym narzędziem kontroli, a nie politycznym wykroczeniem. Prezydent ma prawo zatrzymywać ustawy, o ile uznaje je za sprzeczne z interesem państwa lub źle przygotowane.

Sam wynik nie wystarcza jednak do oceny jakości prezydentury. Każde z 41 wet trzeba rozpatrywać osobno: co zawierała ustawa, jakie rodziła koszty i czy rząd potrafił zbudować dla niej szerszą większość. Polska potrzebuje bowiem skutecznych bezpieczników, ale nie może pozwolić sobie na trwały paraliż instytucji. Stawką jest sprawność państwa i odpowiedzialność za publiczne pieniądze.

Spór o miliardy i polityczne motywy

Według szacunków money.pl zawetowane ustawy mogły zmniejszyć dochody budżetu choćby o 7,3 mld zł. To szacunek, nie zamknięty rachunek strat, dlatego nie wolno przedstawiać go jak bezspornego faktu. Kwota jest jednak na tyle poważna, iż wymaga od obu stron precyzyjnego rozliczenia: rząd powinien wykazać realne skutki ustaw, a Pałac Prezydencki jasno uzasadnić, dlaczego ich zatrzymanie służyło Polsce.

Ponad połowa badanych uważa, iż decyzje prezydenta mają charakter polityczny. Trudno oczekiwać, by decyzje głowy państwa były od polityki całkowicie oderwane. Prawdziwe pytanie brzmi inaczej: czy polityczny wybór chroni interes obywateli, czy służy wyłącznie partyjnej wojnie. Polacy mają prawo żądać odpowiedzi opartej na treści ustaw, a nie na wzajemnych oskarżeniach.

Ukraina sięga daleko w głąb Rosji

Drugim ważnym wydarzeniem poranka jest ukraiński atak na rosyjską rafinerię położoną ponad 700 kilometrów od granicy. Uderzenie w infrastrukturę paliwową pokazuje rosnący zasięg ukraińskich działań oraz próbę ograniczenia zaplecza, które wspiera rosyjską machinę wojenną. Źródło nie podaje skali szkód, dlatego wszelkie dalej idące oceny byłyby przedwczesne.

Dla Polski znaczenie jest bezpośrednie. Wojna na Ukrainie pozostaje kluczowym czynnikiem bezpieczeństwa całego regionu, a zdolność Kijowa do rażenia rosyjskiego zaplecza wpływa na kalkulacje Moskwy. Polska polityka musi być tu pozbawiona złudzeń: wspierać obronę przed rosyjską agresją, wzmacniać własną armię i jednocześnie pilnować polskiego interesu w każdej decyzji finansowej oraz militarnej.

Dwie lekcje dla polskiego państwa

Krajowy spór o prezydenckie weta i wojna za naszą wschodnią granicą należą do różnych porządków, ale prowadzą do wspólnego wniosku. Państwo musi mieć silne mechanizmy kontroli, jasne rachunki i zdolność działania pod presją. Bez tego konstytucyjne narzędzia zamieniają się w paliwo partyjnego konfliktu, a polityka bezpieczeństwa staje się zbiorem reakcji na cudze ruchy.

Polski interes wymaga dojrzałości po obu stronach politycznej barykady. Prezydent powinien rozliczać rząd z jakości prawa, rząd powinien rozliczać prezydenta z konsekwencji wet, a obie strony mają obowiązek wzmacniać bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Tego właśnie Polacy powinni wymagać po pierwszym roku prezydentury.

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału