
Namiestnik na Polskę zapowiedział, iż na setne urodziny Tadeusza Mazowieckiego ma powstać przed KPRM jego pomnik, zaś w dniu 4 czerwca 2027 roku odbędzie się Wielki Marsz Patriotów…
W nowackiej szkole nie uczy się dzieci, iż Mazowiecki to pierwszy premier III RP, który był autorem słów o „grubej kresce” – czyli o nierozliczeniu komunistów za budowę i utrwalanie zbrodniczego system jakim był PRL. Dzięki m.in. Mazowieckiemu, udało się więc w Polsce obalić komunę na „cztery łapy”! W telewizji opanowanej przez juntę 13 grudnia nikt się także nie dowie, iż ten sam Sejm – powiększony o Zgromadzenie Narodowe - wybrał w dniu 19 lipca 1989 roku „pierwszego niekomunistycznego” prezydenta, którym został zbrodniarz komunistyczny – twórca stanu wojennego gen. Jaruzelski…
A jakie pro-rządowe media przypomniały Polakom, iż w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku koalicja liberałów, komunistów i PSL-u pod wodzą Donalda Tuska, który przeliczył głosy niezbędne do obalenia rządu – obaliła pierwszy, niekomunistyczny rząd premiera Jana Olszewskiego?
Przy okazji inicjatywy niemieckiego namiestnika warto więc jego inicjatywę rozszerzyć o budowę wspólnego pomnika gen. Jaruzelskiego oraz agenta Bolka! Przecież to agent Bolek - wściekły za ujawnienie przez Antoniego Macierewicza listy agentów bezpieki, na której znalazło się jego nazwisko – zażądał natychmiastowego odwołania pierwszego, niekomunistycznego rządu, a także wycofał swoje poparcie dla gabinetu Olszewskiego!
Warto przypomnieć, iż Donald Tusk zorganizował już Wielki Marsz Patriotów, który odbył się 25 maja 2025 r. przed II turą wyborów prezydenckich. W marszu wspierającym kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego - obok namiestnika na Polskę wziął udział sam „dupiarz” oraz wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i ówczesny marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Jest więc szansa, iż za rok do Wielkiego Marszu Patriotów dołączy także towarzysz Włodzimierz Czarzasty – przyjaciel gen. Jaruzelskiego a dziś Marszałek opanowanego przez juntę 13 grudnia Sejmu RP. W ten sposób zamknie się koło historii, oznaczone grubą kreską przez Tadeusza Mazowieckiego!
Mam nadzieję iż setki tysięcy Polaków wraz z „Solidarnością” przyłączą się do Wielkiego Marszu Patriotów w dniu 4 czerwca 2027, wyrażając swoje najszczersze uczucia do niemieckiego namiestnika oraz jego junty 13 grudnia – która jest jedynym gwarantem demokracji walczącej oraz „praworządności” opartej na ustaleniach „okrągłego stołu” oraz na prawie takim, jak je rozumie Donald Tusk.
Hołd Donalda Tuska, złożony twórcy „grubej kreski”, nie powinien więc ograniczyć się tylko do jednego pomnika, który stanie przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Naród przecież nie zapomniał o tych wszystkich osobnikach, którzy obalili komunę na cztery łapy, licząc głosy niezbędne do obalenia rządu Jana Olszewskiego! Ich pomnik powinien stanąć przed Belwederem – ku pamięci potomnych!
Nie można nam przecież zapomnieć, iż bez nich nie byłoby dziś niemieckiego namiestnika na czele rządu RP, demokracji walczącej, „praworządnej” Polski, junty 13 grudnia, towarzysza marszałka Sejmu, opanowanej telewizji, kapturowej prokuratury z Żurkiem na czele oraz tysięcy zgłodniałych ryi przy państwowym korycie…
P.S. Załączam złożony na sponsorowany przez Ministerstwo Kultury konkurs na portret Obalaczy Komuny na 4 łapy”, który przed 4 czerwca 2027 roku - mam nadzieję zawiśnie we wszystkich urzędach, szkołach, uczelniach i w zakładach pracy – ku pamięci tych, którym zawdzięczamy dzisiejszą Polskę.














