36-latek z Podhala zmarł pięć dni po swoim ślubie. Górale żyją historią młodej wdowy

1 godzina temu
Ta historia łamie serce mieszkańcom Podhala. Pięć dni po ślubie zmarł 36-letni mężczyzna, który wyszedł niedaleko domu. Kilka dni później odbył się jego pogrzeb, a świeżo poślubiona żona musiała pożegnać męża, zamiast rozpoczynać z nim nowe życie. Śledczy ustalają, co doprowadziło do tragedii.
Idź do oryginalnego materiału