31 proc. ukraińskich uchodźców deklaruje dyskryminację w Polsce

dzienniknarodowy.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: 31 proc. ukraińskich uchodźców deklaruje dyskryminację w Polsce


31 proc. ukraińskich uchodźców w Polsce zadeklarowało, iż w ostatnich 12 miesiącach zetknęło się z dyskryminacją ze względu na narodowość lub pochodzenie etniczne, a 22 proc. wskazało uprzedzenia związane z językiem ukraińskim. Badanie Rating Group przeprowadzono 21–25 sierpnia 2026 roku na próbie 1000 dorosłych respondentów. To poważny sygnał dla państwa i społeczeństwa.

Co dokładnie pokazuje badanie

Badanie Rating Group objęło 1000 pełnoletnich uchodźców, którzy po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej agresji wyjechali z Ukrainy do państw Unii Europejskiej i w chwili badania mieszkali w Polsce. Ankietę przeprowadzono metodą CAWI, czyli przez samodzielne wypełnianie formularza internetowego. Wyniki zostały skorygowane tak, aby struktura płci i wieku odpowiadała oficjalnym danym UNHCR o ukraińskich uchodźcach w Polsce.

31 proc. ankietowanych zadeklarowało dyskryminację ze względu na narodowość lub pochodzenie etniczne w ciągu ostatnich 12 miesięcy. 22 proc. wskazało uprzedzenia z powodu posługiwania się językiem ukraińskim, 6 proc. z powodu języka rosyjskiego, 5 proc. z powodu wieku, a 3 proc. ze względu na płeć. Jednocześnie 49 proc. respondentów nie zetknęło się z dyskryminacją z żadnego z wymienionych powodów.

To są deklaracje uczestników sondażu, a nie rejestr zgłoszeń policyjnych lub prawomocnie stwierdzonych naruszeń prawa. Tego rozróżnienia nie wolno zacierać. Nie daje ono jednak podstaw, by wynik zlekceważyć. jeżeli tak duża część badanej grupy odbiera swoje doświadczenia jako dyskryminujące, państwo powinno sprawdzić, gdzie i w jakich sytuacjach powstaje problem.

Integracja postępuje, ale zaufanie jest słabsze

Obraz nie jest jednostronny. 60 proc. respondentów oceniło znajomość języka polskiego jako średnią lub wysoką, a 57 proc. było zadowolonych ze swojego poziomu adaptacji społecznej. Połowa określiła własny stosunek do Polaków jako ciepły, a 44 proc. jako neutralny. Polskie nastawienie ankietowani widzieli chłodniej: 30 proc. uznało je za ciepłe, 46 proc. za neutralne, a 22 proc. za chłodne.

Badanie dotyka więc szerszego kryzysu zaufania w relacjach polsko-ukraińskich. Wspólnota interesów wobec rosyjskiego zagrożenia nie usuwa sporów historycznych, kosztów migracji ani napięć codziennego życia. Polska ma prawo twardo bronić własnego interesu, domagać się prawdy o Wołyniu i prowadzić politykę pomocy według jasnych, sprawiedliwych reguł. Żadna z tych rzeczy nie usprawiedliwia poniżania człowieka z powodu narodowości lub języka.

Debata o polityce nie jest atakiem na ludzi

Tu potrzebna jest precyzja. Krytyka świadczeń, przywilejów, polityki migracyjnej albo działań władz w Kijowie nie jest sama w sobie dyskryminacją. Próba zamykania takiej debaty oskarżeniem o ksenofobię uderzałaby w wolność słowa Polaków i utrudniała rozwiązanie realnych problemów. Granica przebiega przy przemocy, groźbach, bezprawnej odmowie usługi lub nierównym traktowaniu konkretnej osoby wyłącznie z powodu jej pochodzenia.

Dane pokazują też materialny wymiar obecności uchodźców. 73 proc. badanych pracuje, a spośród zatrudnionych 87 proc. wykonuje pracę w Polsce. Ten wynik warto zestawić z debatą o pracy Ukraińców i obowiązkach polskiego państwa. Integracja musi oznaczać wzajemność: znajomość polskiego prawa i języka, uczciwą pracę oraz szacunek dla gospodarzy, a ze strony państwa równe egzekwowanie prawa i ochronę przed przemocą.

Polska potrzebuje zasad, nie zbiorowych oskarżeń

Sondaż przynosi jeszcze jeden istotny kontekst. 51 proc. respondentów zamierza wrócić na Ukrainę, choć 43 proc. odkłada tę decyzję do zakończenia wojny. Plany powrotu uchodźców powinny znaleźć się w długofalowej polityce Warszawy, zamiast kolejnych działań podejmowanych pod presją chwili.

Polski interes wymaga porządku. Trzeba ścigać konkretne bezprawie, nie przypisywać winy całym narodom i nie pozwalać, aby słowo „dyskryminacja” służyło do uciszania uzasadnionej krytyki. Państwo poważne potrafi jednocześnie bronić praw własnych obywateli, wymagać lojalności wobec polskiego prawa i zapewnić bezpieczeństwo legalnie przebywającym cudzoziemcom. Tylko jasne zasady odbudują zaufanie po obu stronach.

Źródło: Rating Group, „Badanie ukraińskich uchodźców w Polsce, sierpień 2026”; WP Wiadomości.

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału