Do Sejmu trafiła petycja w sprawie wprowadzenia pilotażowego programu dochodu podstawowego na terenie województwa śląskiego. Zgodnie z przedstawioną koncepcją świadczenie miałoby przysługiwać wszystkim mieszkańcom po ukończeniu 3. roku życia, bez kryterium dochodowego, bez badania sytuacji rodzinnej i niezależnie od aktywności zawodowej. Wysokość świadczenia określono jako połowę minimalnego wynagrodzenia brutto. Przy obowiązującej od 1 stycznia 2026 r. płacy minimalnej wynoszącej 4806 zł brutto oznaczałoby to 2403 zł miesięcznie na osobę.
Tak skonstruowany dochód podstawowy różni się od obecnych świadczeń rodzinnych i socjalnych. Program 800 plus jest powiązany z wychowywaniem dziecka. Trzynasta i czternasta emerytura trafiają do emerytów i rencistów. Zasiłki z pomocy społecznej zależą od sytuacji dochodowej i rodzinnej. Bezwarunkowy dochód podstawowy miałby działać inaczej: jedna stała kwota, wypłacana powszechnie, bez konieczności spełniania dodatkowych warunków. Właśnie ta powszechność była jednocześnie najważniejszym elementem projektu i największym problemem z punktu widzenia finansów publicznych.
Decyzja Sejmu w sprawie bezwarunkowego dochodu podstawowego
Sejmowa Komisja do Spraw Petycji nie poparła propozycji. Sprawa została zakończona na etapie komisji, a więc nie ma projektu ustawy, nie ma rządowych prac nad wdrożeniem świadczenia i nie ma podstaw do składania wniosków o 2403 zł miesięcznie. Odrzucenie petycji oznacza, iż pomysł nie przechodzi do dalszych prac parlamentarnych.
To ważne, ponieważ wokół sprawy pojawiło się wiele uproszczeń. Nie zapadła decyzja o wypłacie 2403 zł. Nie zapadła też decyzja o likwidacji 800 plus. Faktyczna decyzja była odwrotna: komisja zakończyła procedowanie petycji bez rekomendacji wdrożenia programu. W praktyce oznacza to utrzymanie obecnego systemu świadczeń, w tym świadczenia wychowawczego 800 plus oraz dodatkowych rocznych świadczeń emerytalnych.
800 plus, trzynaste emerytury i pomoc społeczna bez zmian
Najwięcej emocji wzbudziła sugestia, iż bezwarunkowy dochód podstawowy mógłby zastąpić część dotychczasowych transferów. W analizach dotyczących tego typu rozwiązań wskazywano, iż finansowanie powszechnego świadczenia wymagałoby rezygnacji z części obecnych programów lub bardzo poważnego zwiększenia obciążeń fiskalnych. Wśród świadczeń wymienianych w tym kontekście pojawiały się 800 plus, trzynasta i czternasta emerytura oraz świadczenia z systemu pomocy społecznej.
Nie oznacza to jednak, iż te świadczenia są w tej chwili likwidowane. Przeciwnie: po decyzji komisji nie ma parlamentarnej ścieżki, która prowadziłaby do zastąpienia ich jednym powszechnym świadczeniem. Rodzice przez cały czas korzystają z 800 plus na dotychczasowych zasadach, emeryci i renciści nie tracą z tego powodu prawa do dodatkowych świadczeń rocznych, a pomoc społeczna pozostaje systemem opartym na kryteriach ustawowych.
Koszt programu liczony w setkach miliardów złotych
Kluczową barierą dla bezwarunkowego dochodu podstawowego są koszty. Ministerstwo Finansów, odnosząc się do koncepcji świadczenia w wysokości 1300 zł miesięcznie dla dorosłych obywateli, wyliczyło, iż taki wariant oznaczałby około 40 mld zł wydatków miesięcznie. W skali roku daje to blisko 480 mld zł. To kwota porównywalna z ogromną częścią dochodów całego budżetu państwa.
Dla porównania, w ustawie budżetowej na 2025 r. łączną kwotę podatkowych i niepodatkowych dochodów budżetu państwa ustalono na 632 848 215 tys. zł, czyli około 632,85 mld zł. Roczny koszt świadczenia w niższym wariancie, wynoszącym 1300 zł miesięcznie, odpowiadałby więc około trzem czwartym tych dochodów. Ministerstwo Finansów wskazywało także, iż byłoby to ponad 12 proc. prognozowanego PKB.
Wariant 2403 zł miesięcznie dla osób po ukończeniu 3. roku życia byłby jeszcze droższy. Obejmowałby nie tylko dorosłych, ale także dzieci powyżej wskazanego wieku. Z tego powodu dyskusja o takim świadczeniu nie sprowadza się do pytania, czy państwo mogłoby wypłacać obywatelom stałą kwotę. Najważniejsze pytanie brzmi: z jakich źródeł miałoby to zostać sfinansowane i które wydatki publiczne musiałyby zostać ograniczone.
Bezwarunkowy dochód podstawowy a rynek pracy
Zwolennicy bezwarunkowego dochodu podstawowego wskazują zwykle na uproszczenie systemu świadczeń, ograniczenie ubóstwa, większe bezpieczeństwo finansowe i zmniejszenie biurokracji. W takim modelu obywatel otrzymuje stałe świadczenie niezależnie od tego, czy pracuje, ile zarabia i jak wygląda jego sytuacja rodzinna. Argumentem za takim rozwiązaniem jest także ograniczenie tzw. pułapki świadczeniowej, czyli sytuacji, w której podjęcie pracy może oznaczać utratę części wsparcia.
Przeciwnicy podnoszą przede wszystkim trzy kwestie: koszt, wpływ na aktywność zawodową oraz inflację. Tak szeroki program wymagałby albo bardzo wysokich podatków, albo znaczącego zwiększenia długu publicznego, albo likwidacji dużej części obecnych transferów społecznych. Osobną sprawą jest wpływ powszechnego świadczenia na rynek pracy. Polski Instytut Ekonomiczny wskazywał w swoim raporcie, iż 73 proc. pracujących Polaków deklarowało kontynuowanie pracy po ewentualnym wprowadzeniu dochodu podstawowego. Jednocześnie tylko 22 proc. badanych uważało, iż inni ludzie również przez cały czas pracowaliby po otrzymaniu takiego świadczenia. To pokazuje wyraźną różnicę między oceną własnych zachowań a oceną zachowań innych osób.
Polski pilotaż dochodu podstawowego nie ruszył
Dyskusja o bezwarunkowym dochodzie podstawowym wraca w Polsce od kilku lat. Wcześniej pojawiał się pomysł eksperymentu obejmującego mieszkańców części gmin przy granicy z Rosją. Zakładano wówczas wypłatę 1300 zł miesięcznie przez dwa lata grupie co najmniej kilku tysięcy osób. Program miał służyć badaniu wpływu stałego świadczenia na aktywność zawodową, sytuację materialną, edukację, dobrostan, zaufanie społeczne i poczucie bezpieczeństwa.
Ten pilotaż również nie stał się powszechnym programem. Obecna petycja dotycząca województwa śląskiego była więc kolejną próbą przeniesienia koncepcji dochodu podstawowego do debaty parlamentarnej. Jej los pokazuje jednak, iż na razie nie ma politycznej i finansowej zgody na zastąpienie obecnego systemu transferów jednym świadczeniem wypłacanym niemal wszystkim mieszkańcom.
Wniosek o 2403 zł. Czego nie mogą zrobić obywatele
Obywatele nie mogą składać wniosków o 2403 zł miesięcznie, ponieważ takie świadczenie nie istnieje. Nie ma formularza, terminu naboru ani instytucji odpowiedzialnej za wypłatę pieniędzy. Kwota 2403 zł wynika z mechanicznego przeliczenia połowy minimalnego wynagrodzenia brutto obowiązującego w 2026 r., a nie z uchwalonej ustawy.
Nie zmieniły się też zasady dotyczące 800 plus. Rodzice powinni pilnować terminów wynikających z obowiązującego programu świadczenia wychowawczego, a nie oczekiwać zastąpienia go dochodem podstawowym. Podobnie emeryci i renciści nie muszą podejmować żadnych działań w związku z petycją. Odrzucona propozycja nie zmienia ich uprawnień do trzynastej i czternastej emerytury.
Źródła
-
Sejm RP, informacja o petycji BKSP-155-X-486/25 w sprawie pilotażowego programu dochodu podstawowego na terenie województwa śląskiego.
-
Sejm RP, skrócona informacja o pracach Komisji do Spraw Petycji z 9 lipca 2025 r.
-
Ministerstwo Finansów oraz odpowiedź na interpelację nr 10988 w sprawie koncepcji bezwarunkowego dochodu podstawowego.
-
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, informacja o minimalnym wynagrodzeniu za pracę od 1 stycznia 2026 r.
-
Ustawa budżetowa na 2025 r., dane o dochodach i wydatkach budżetu państwa.
-
Polski Instytut Ekonomiczny, raport i dane dotyczące bezwarunkowego dochodu podstawowego.

1 godzina temu








