- Początek roku stoi pod znakiem zdarzeń, które wymagają naszej pełnej mobilizacji - powiedział Donald Tusk w związku z trudną sytuacją, ale też sobotnim atakiem na stolicę Wenezueli. Premier w sobotę był w Elblągu, gdzie wziął udział w odprawie służb. - 2026 zaczyna się od mocnego uderzenia - powiedział Donald Tusk.
"2026 zaczyna się od mocnego uderzenia". Tusk skomentował ataki w Wenezueli

- Dla nas to są nasze problemy związane z lokalnymi kryzysami pogodowymi i sytuacją na drogach, niektórych miejscowościach i na liniach kolejowych, a w wymiarze globalnym mamy atak sił amerykańskich na Wenezuelę, na Caracas, więc rzeczywiście 2026 zaczyna się od mocnego uderzenia.
ZOBACZ: "USA przeprowadzają ataki na terytorium Wenezueli". Media donoszą o "rozkazie Trumpa"
- Jeszcze przyjdzie czas na analizę, jak to będzie wpływało na sytuację w naszym regionie. W dzisiejszych czasach takie masywne zdarzenia, jak dzisiejszy atak sił amerykańskich oddziaływają na cały świat, więc będziemy reagować i przygotowywać się do tej nowej sytuacji - przekazał Donald Tusk.
Donald Tusk o sytuacji w Wenezueli: informacje o 11 obywatelach Polski
- Ja mam w tej chwili informacje o 11 obywatelach Polski, którzy przebywają w Wenezueli. Wyjechali do Wenezueli mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych, aby nie odwiedzać tego kraju w związku z sytuacją i wewnętrzną i właśnie ewentualnym konfliktem - powiedział premier.
ZOBACZ: Donald Trump zapowiada uderzenia w Wenezueli. "Zaczniemy działać"
- Polska placówka dyplomatyczna w Caracas jest na razie bezpieczna. Nic tam się w związku z atakiem nie wydarzyło, ale będziemy oczywiście tę sytuację monitorować i przekazywać wszystkie informacji o opinii publicznej, jak tylko coś nowego się wydarzy - poinformował Donald Tusk.
Wkrótce więcej informacji.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


12 godzin temu











