2 kroki mają zakończyć konflikt wokół TK. Tusk wskazał rozwiązanie

1 godzina temu

Premier Donald Tusk ocenił 2 listopada, iż konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego można zakończyć bez zmiany Konstytucji. Według szefa rządu prezydent powinien uznać sędziów wybranych przez Sejm i umożliwić im podjęcie obowiązków w TK.

Donald Tusk na konferencji prasowej w Brukseli. | Fot. Alexandros Michailidis / Shutterstock.

To stanowisko premiera w trwającym sporze konstytucyjnym. Prezydent Karol Nawrocki przedstawia inną ocenę wydarzeń i wcześniej mówił o naruszeniu porządku konstytucyjnego oraz nie uznawał działań podejmowanych przez nowe kierownictwo Trybunału.

Tusk: rozwiązanie jest możliwe bez zmiany Konstytucji

Donald Tusk zabrał głos w poniedziałek rano na platformie X.

Premier napisał, iż jego zdaniem rozwiązanie konfliktu jest proste i nie wymaga zmiany ustawy zasadniczej.

Według przedstawionej przez niego koncepcji prezydent powinien uznać sędziów wybranych przez Sejm, a następnie umożliwić im wykonywanie obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym.

Tusk zarzucił jednocześnie Karolowi Nawrockiemu wybór „siłowej konfrontacji”.

To polityczna ocena premiera, której strona prezydencka nie podziela.

Prezydent przedstawia zupełnie inną ocenę

Karol Nawrocki już 31 października oświadczył, iż jego zdaniem doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego i „siłowego przejęcia” konstytucyjnego organu państwa.

Prezydent wezwał wówczas do przywrócenia – jak to określił – porządku prawnego i zwołał pilne konsultacje z przedstawicielami środowisk parlamentarnych.

Kancelaria Prezydenta potwierdziła później, iż Karol Nawrocki spotkał się z przedstawicielami szeregu ugrupowań parlamentarnych, w tym PSL, Polski 2050, PiS, Razem, Rozwoju Plus i Konfederacji.

Rozbieżność między stanowiskiem premiera a prezydenta dotyczy więc przede wszystkim oceny legalności obecnych działań w TK oraz statusu osób, które mają wykonywać obowiązki sędziowskie.

Premier podtrzymuje twarde stanowisko po sobotnim orędziu

Poniedziałkowy wpis Donalda Tuska jest kontynuacją stanowiska przedstawionego podczas sobotniego orędzia.

31 października premier mówił, iż demokratyczne państwo musi być zdolne do egzekwowania prawa i iż nie widzi możliwości ustępowania pod presją przemocy.

Bronił również działań sędziów, którzy zostali wybrani przez Sejm obecnej kadencji i nie mogli wcześniej rozpocząć pracy w Trybunale.

Tusk ocenia, iż właśnie dopuszczenie tych osób do wykonywania obowiązków mogłoby zakończyć obecny konflikt bez zmiany Konstytucji.

We wtorek ma zebrać się Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK

Kolejnym ważnym momentem będzie 3 listopada.

Anna Korwin-Piotrowska poinformowała, iż Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego ma zebrać się prawdopodobnie o godz. 15.30 w siedzibie TK przy al. Szucha w Warszawie.

Jednym z głównych tematów ma być projekt dochodów i wydatków Trybunału na 2027 rok.

Korwin-Piotrowska wcześniej argumentowała, iż uchwalenie budżetu jest najważniejsze dla dalszego funkcjonowania instytucji.

Pytanie o kworum przez cały czas pozostaje otwarte

Nie wiadomo jeszcze, ilu sędziów ostatecznie pojawi się na wtorkowym zgromadzeniu.

Korwin-Piotrowska przypomniała, iż przepisy wymagają udziału dwóch trzecich ogólnej liczby sędziów, a konstytucyjnie Trybunał liczy 15 sędziów.

Jednocześnie zaznaczyła, iż ostateczna ocena dotycząca kworum ma należeć do samego Zgromadzenia Ogólnego.

To może mieć znaczenie dla skuteczności podejmowanych we wtorek decyzji.

Tego samego dnia zbierze się Sąd Najwyższy

3 listopada ma zebrać się również Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

Spotkanie zostało zwołane przez I Prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego.

Sędziowie mają omówić zagrożenia dla porządku konstytucyjnego, niezależności władzy sądowniczej oraz funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa.

To oznacza, iż wtorek może przynieść kolejne ważne stanowiska dotyczące kryzysu wokół TK.

Spór dotyczy nie tylko osób, ale też legalności decyzji

Obecny konflikt jest znacznie szerszy niż spór personalny.

Jedna strona uznaje, iż sędziowie wybrani przez Sejm powinni zostać dopuszczeni do wykonywania obowiązków, a działania Anny Korwin-Piotrowskiej mają przywrócić prawidłowe funkcjonowanie TK.

Druga strona kwestionuje legalność tych działań i uważa, iż Bogdan Święczkowski oraz Bartłomiej Sochański przez cały czas zachowują swoje funkcje.

Prezydent Karol Nawrocki publicznie opowiedział się po tej drugiej stronie sporu.

Co może wydarzyć się 3 listopada?

Najbliższe godziny mogą przesądzić o dalszym kierunku konfliktu.

  • Sprawdź, czy Zgromadzenie Ogólne TK osiągnie wymagane kworum. Bez odpowiedniej liczby sędziów możliwość podejmowania uchwał może być kwestionowana.
  • Śledź decyzje dotyczące budżetu TK na 2027 rok. To jeden z głównych powodów zwołania wtorkowego posiedzenia.
  • Zwróć uwagę na stanowisko Sądu Najwyższego. Zgromadzenie Ogólne SN ma tego samego dnia debatować o sytuacji konstytucyjnej państwa.

Premier proponuje rozwiązanie, ale spór pozostaje nierozstrzygnięty

Stanowisko Donalda Tuska nie oznacza zakończenia kryzysu.

Premier wskazuje konkretną drogę: uznanie przez prezydenta sędziów wybranych przez Sejm i umożliwienie im pracy w Trybunale.

Karol Nawrocki nie akceptuje jednak obecnej interpretacji wydarzeń i wcześniej wprost uznawał działania podejmowane w TK za naruszenie porządku konstytucyjnego.

Na 2 listopada oba stanowiska pozostają więc sprzeczne. najważniejszy może okazać się 3 listopada, kiedy mają zebrać się zarówno sędziowie TK, jak i Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

Idź do oryginalnego materiału