18 parlamentarzystów odchodzi z Polski 2050 - partia balansuje na granicy przetrwania

1 godzina temu
Premier Donald Tusk poinformował w środę, iż ministry Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapewniły go o tym, iż niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu i koalicji rządowej. Zapewnił, iż większość parlamentarna pozostanie stabilna do następnych wyborów. PAP

Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu, ogłosiła w środę odejście z Polska 2050. Wraz z nią partię opuszcza 15 posłów i 3 senatorów, którzy utworzą nowy klub parlamentarny o nazwie Centrum. To poważny cios dla ugrupowania Polska 2050 – w klubie parlamentarnym Polska 2050 pozostaje 15 posłów, czyli minimalna liczba potrzebna do utrzymania statusu klubu.

Rozłam w Polska 2050 budzi pytania o stabilność rządu, ale premier Donald Tusk gwałtownie uspokoił sytuację. "Większość parlamentarna, czyli Koalicja 15. Października pozostanie stabilna na najbliższe miesiące i lata; na pewno do następnych wyborów", zapewnił podczas wydarzenia "Rok przyspieszenia" na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Hennig-Kloska i szefowa Polska 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapewniły premiera o lojalności wobec rządu mimo wewnętrznych turbulencji w partii.

Tusk bagatelizował znaczenie kryzysu. "Tu pragnę państwa uspokoić; nie takie turbulencje musieliśmy przez ten rok przeżywać i przeżyliśmy, nie takie wstrząsy na scenie politycznej światowej, europejskiej i polskiej przetrwaliśmy w bardzo dobrej kondycji", podkreślił. Premier dodał: "Więc chcę państwa zapewnić i zagwarantować, iż następne miesiące i lata to też będzie czas stabilnego, ambitnego rozwoju".

Konflikt o przywództwo klubu

U źródeł rozłamu leży spór o kierownictwo klubu parlamentarnego Polska 2050. Frakcja wspierająca Hennig-Kloską chciała odwołać szefa klubu Pawła Śliza i jego zastępcę Bartosza Romowicza, oskarżanych o różne manipulacje. Zmiana regulaminu klubu wymagała większości 3/5 głosów.

W ostatnią sobotę Rada Krajowa Polska 2050 zablokowała jednak te plany. Rada nakazała członkom, by przestali eskalować napięcia do czasu kongresu partii zaplanowanego na 21 marca, zawiesiła postępowania dyscyplinarne i zakazała zmian personalnych w strukturach publicznych i samorządowych. Część aktywistów określiła tę uchwałę jako "kagańcową".

Fala odejść z partii

Hennig-Kloska nie była pierwszą osobą, która opuściła Polska 2050. W sobotę z partii wystąpiła posłanka Cwalina-Śliwowska. W poniedziałek odeszli europoseł Michał Kobosko, były lider ugrupowania, oraz Anna Radwan-Röhrenschef, była wiceminister spraw zagranicznych. We wtorek partię opuścił Paweł Zalewski, wiceszef MON. "Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać", napisał na platformie X. Zalewski pozostanie posłem niezrzeszonym.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału