100 mln zł rocznie poza budżetem Krakowa? Posłanka Daria Gosek-Popiołek apeluje do komisji sejmowych

4 godzin temu

Kraków może tracić choćby 100 mln zł rocznie przez brak opłaty turystycznej – alarmują autorzy projektów ustaw dotyczących nowych zasad finansowania samorządów. Posłanka Daria Gosek-Popiołek poinformowała o złożeniu oficjalnego pisma do przewodniczących komisji sejmowych, które zajmują się procedowaniem tych rozwiązań. Celem ma być przyspieszenie prac legislacyjnych i umożliwienie miastu pozyskania dodatkowych środków związanych z ruchem turystycznym.

Kraków płaci za turystykę, ale nie dostaje rekompensaty

Jak podkreśla posłanka, dziś koszty utrzymania miasta odwiedzanego przez miliony turystów ponoszą przede wszystkim mieszkańcy. Chodzi m.in. o wydatki na sprzątanie, transport publiczny, remonty infrastruktury czy utrzymanie przestrzeni publicznej. Według autorów inicjatywy obecny system nie rekompensuje samorządowi skali obciążeń, jakie generuje turystyka.

Daria Gosek-Popiołek złożyła pismo do komisji sejmowych

Daria Gosek-Popiołek zaznacza, iż na poziomie parlamentarnym są już gotowe rozwiązania ustawowe, które mogłyby poprawić sytuację finansową Krakowa. Jednym z kluczowych elementów ma być wprowadzenie nowych zasad finansowania samorządów, pozwalających miastu zatrzymać większą część środków, które – jak argumentują inicjatorzy zmian – powinny trafiać do lokalnego budżetu.

Każdy miesiąc zwłoki to kolejne straty dla miasta

W skierowanym do komisji sejmowych piśmie posłanka zaapelowała o sprawne procedowanie projektów. Jak wskazuje, każdy kolejny miesiąc opóźnienia oznacza wymierne straty dla Krakowa i ogranicza możliwości finansowania inwestycji potrzebnych mieszkańcom – od chodników i parków po komunikację miejską.

Opłata turystyczna ma wzmocnić budżet Krakowa

Autorka inicjatywy podkreśla również, iż sprawa wykracza poza bieżący spór polityczny, bo dotyczy podstawowych interesów miasta. W jej ocenie Kraków, jako jeden z najważniejszych ośrodków turystycznych w Polsce, powinien mieć narzędzia finansowe podobne do tych, które funkcjonują już w wielu europejskich miastach.

Teraz decyzja należy do Sejmu

Teraz wszystko zależy od tempa prac w Sejmie. Zwolennicy zmian liczą, iż komisje zajmą się projektami bez dalszej zwłoki, a Kraków wreszcie otrzyma realne wsparcie odpowiadające skali turystycznego obciążenia miasta.

Grzegorz Górski

Idź do oryginalnego materiału