Śmiertelne postrzelenie 37-letniej pielęgniarki przez strażnika granicznego w Minneapolis wywołało polityczną burzę w Waszyngtonie. Demokraci w Senacie, na czele z przywódcą Chuckiem Schumerem, zaostrzyyli swoją opozycję wobec pakietu finansowania rządu o wartości 1,2 biliona dolarów. Zmiana stanowiska grozi częściowym paraliżem administracji od 30 stycznia.
Schumer w pisemnym oświadczeniu po sobotnim incydencie w Minneapolis nie pozostawił wątpliwości co do przyczyn swojej decyzji. «To, co dzieje się w Minnesocie, jest przerażające i niedopuszczalne w żadnym amerykańskim mieście. Demokraci domagali się rozsądnych reform w ustawie o wydatkach Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, ale z powodu odmowy Republikanów, by przeciwstawić się prezydentowi Trumpowi, ustawa DHS jest żałośnie niewystarczająca, by ograniczyć nadużycia ICE» - oznajmił lider demokratów.
Tragedia w Minneapolis poruszyła choćby centrystycznych senatorów, którzy wcześniej popierali republikańskie stanowisko. Angus King, który w przeszłości głosował z republikanami w kwestiach shutdownu, ogłosił w niedzielę w wywiadzie dla telewizji CBS, iż będzie przeciwny projektowi budżetowemu. «Zajmijmy się samym DHS, przeprowadźmy uczciwe negocjacje, ustalmy jakieś zabezpieczenia, określmy odpowiedzialność, a to rozwiąże ten problem. Nie musimy mieć shutdownu» - przekonywał King. Podobne stanowisko zajęła umiarkowana demokratka Catherine Cortez-Masto.
Republikanin nie ustępują
Lider republikański w Senacie John Thune jasno dał do zrozumienia, iż nie planuje żadnych zmian. Zamierza poddać projekty budżetowe pod głosowanie jako jeden pakiet. Do przyjęcia pakietu w Senacie potrzebne jest co najmniej siedem głosów demokratycznych senatorów.
Pakiet za 1,2 biliona dolarów obejmuje finansowanie kluczowych agencji rządowych - Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, Pentagonu oraz departamentów transportu, mieszkalnictwa, zdrowia, edukacji i pracy. To ostatni wymagany element budżetu rocznego - Kongres przyjął już wcześniej trzy pakiety budżetowe.
Grozi paraliż kluczowych resortów
Jeśli pakiet nie zostanie uchwalony do 30 stycznia, nastąpi częściowy shutdown dotyczący wymienionych departamentów. Byłby to drugi tego typu paraliż za kadencji prezydenta Donalda Trumpa. Poprzedni shutdown trwał rekordowe 43 dni - od października do połowy listopada ubiegłego roku.
W Izbie Reprezentantów pakiet został przyjęty w czwartek, z poparciem siedmiu demokratycznych kongresmanów. Teraz los budżetu zależy od decyzji Senatu.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

3 godzin temu







