Teoretycznie można wyobrazić sobie sytuację, w której czwarta część ludzkości zawiera umowę o wolnym handlu. Po ostatnich rozmowach najwyższych rangą polityków UE oraz Indii na szczycie w Nowym Delhi i wspólnym świętowaniu Dnia Republiki wyobraźnia to za mało. Obie strony zawarły bowiem umowy, które okrzyknięto już mianem „megadealu”. Kim są rodzice „matki wszystkich umów” – jak zwykli określać ją Hindusi? Co składa się na porozumienie handlowe Unii z Indiami? Kto chce jej bardziej – Europa czy Indie? Logika podpowiada, iż idealnie symetryczne umowy nie istnieją, choć negocjacje trwały niemal dwadzieścia lat. Kto zyska więcej, a kto straci? Czy należy spodziewać się oporu ze strony europejskich, w tym polskich, rolników? Czy umowa z Indiami może podzielić los tej z Mercosurem?
Na rozmowę z dr. Patrykiem Kugielem (UW, PISM) zaprasza Grzegorz Gil.

5 godzin temu


![Masz balkon w bloku? Szykuj się na rewolucję. Rząd kończy odwieczny spór o to, kto płaci za remont [NOWE PRZEPISY]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2024/09/8e18dfde-5cd9-48c1-9cb4-fc74a242312d.jpg)








